unpretty blog

Twój nowy blog

Weekend :)

6 komentarzy

Uff nareszcie freedom :) Ale dzisiaj bylo ciezko… Historyk przegial.. Definitywnie przegial pałę… Kazał sobie ostatnią lekcję (sprzed wakacji) przypomnieć i nowe rzeczy przygotował, no i zaczął pytać z tego co było te 2 miechy temu, no i dziewczynie ktora sobie tylko troche z tego przypomniala, ale za to miala mase nowych materiałów wstawił pałę… Potem zapytał jeszcze 4 (!) osoby, przegiecie.. wariat.. I znowu nas od infantylnych dzieciakow (infantylny dzieciak – ciekawe co by na to moja babka od polaka powiedziala…) bo dlugopis Kamili mu sie nie podobal, on sie staje zgryzliwy, naprawde.. Pewnie przez to ze w przyszlym roku konczy 50 lat :P A propos infantylnosci, kolega na polskim napisal piekna peryfraze opisujaca zegra : „wisi na scianie i tika” – poetyckie co nie ? ;)
Ogolnie nic po za tym sie dzisiaj nie wydarzylo (wracalam sama pociagiem bo Kaska zamiast zwolnic sie z 15 minut godziny wychowawczej wolala czekac na dworcu godzine.. jej wybor :P Przyplątal sie Marcin, jechal z kolegami ale wolal stac ze mna O_o co się dzieje ?? lol ;))
Wlaze do domu (cala happy bo leczo czuje w przedpokoju = wyzerka ! kocham leczo, ubostwiam po prostu :D) Wlaze do pokoju a tam bluza z IM (o_o) prezent od tatusia… Nie sadzilam ze takiego dnia dozyje.. tak bez powodu, dostalam prezent (hehe) no coz, jak widac cuda sie zdarzaja ;)
daily double nie uaktualniaja chamki, wiec cos z archiwow :
1. Do you eat tomatoes with salt or sugar?
tylko z pieprzem. chociaz ostatnio jem je tylko w leczu,a jak juz jadlam na kanapkach to bez niczego (bo nie chcialo mi sie po pieprz siegac :P)
2. If you could meet one person from the past, who would it be and why?
Poniewaz powrocila era morza i statkow, odpowiedz na dzis : jakiegos kapitana pirackiego statku ;)
A propos – mania morza wrocila, tak samo jak mania robienia blendow (uznalam ze moj photoshop, a glownie paint shop pro nie moga sie dluzej nudzic wiec zaczelam sie bawic ;)) :
p.jpg

Mniami….

6 komentarzy

Ogladnelam sobie Piratow z Karaibow i jestem pod big wrazeniem, myslami na jakims statku i wogole sobie nie wyobrazam ze mam cos jeszcze na historie przygotowac ;) Deep jest z a b o j c z y po prostu ;D Zreszta, jak zwykle ;) Mam na kompie, wiec raczej sie nie wybiore do kina (chociaz moze, moze, trzeba punkty w SS zbierac ) O szkole pisac nie bede, jak zwykle nudy, no oprocz niemieckiego, zabawa zaczyna sie juz od pierwszej lecki : przeczytala chamica regulamin, i przy punkcie ze za ponad 50% nieobecnosci uczen moze byc nieklasyfikowany bezczelnie spojrzala sie na mnie :[ Juz oczy.gif ja jej pokaze wrrr
Po za tym nic ciekawego (weeeeeeeeeeekend !!!!) oprocz tego ze wszyscy mi bezczelnie mowia ze Przemek (ten z pociagu jakby ktos przez wakacje zapomnial) mnie bardzo lubi (fuck fuck fuck) „chuj wie” zerszta < cytat z ksiazki telefonicznej Pawla (ogladalam sobie wczotaj na biologii) i oprocz w/w kwestii, dotyczacej osobnika ktory do niego dzwonil, a ktorego on nie zna, znalazlam jeszcze jeden ciekawy wpis : „Boski Cezar” pytam sie kto to, a on odpowiada : „to ja… wiesz, jakos nigdy nie moge zapamietac swojego numeru i sie tez wpisalem ;) Caly Pawel… Aaaa pytanie za 100 punktow, moglibyscie (hmm pytanie za 100 punktow do dziewczyn :P) mogłybyście, drogie panie chodzic z facetem o rok mlodszym od Was ? A przy okazji, ludzi o rok mlodszych, dzisiaj przed sklepikiem (czekalam az sobie kochane kolezaneczki kawe zakupia) ujrzalam najsliczniej zrobiona kostke jaka w zyciu widzialam (hehehe big napis iron maiden i co ciekawsze tytuly i cytaty) miiiiodzio ;)
A tak przy okazj, czy tylko u mnie ci mlodsi co teraz przyszli tacy wyrosnieci ??? Normalnie jednego z IV klasista pomylilam (lol ;))

Gingers…

9 komentarzy

Coś się ze mna stalo ostatnio, wypijam hektolitry (no moze bez przesady) Gingers Beer – imbirowe jakby ktos nie byl w temacie, i naprawde mi zasmakowalo :) Butelki sa po litrowe a ja je wypijam w takim tempie jakby tam 50ml bylo ;) Ale ja dzisiaj schiozy mialam, jakby ktos z was byl kiedys na dworcu kaliskim w Lodzi okolo 14-15 i widzial 3 nie do konca normalne osobniczki plci pieknej, czasem w towarzystwie osobnikow plci brzydkiej, to podchodzic – it’s me ;D Dzisiaj najwieksza polewka byla po tym jak w sklepiku dworcowym pomylilam kawe z batonikiem (ja naprawde potrafie wiele rzeczy ;))
W szkole coraz lepiej Wszystko sie swoim rytmem rozpedza :) Ale nie wszystko jest takie same – dzisiaj odrobilam prace domowa z matmy ! (kiedys trzeba zaczac cos rozumiec bo nie mam zamiaru drugi raz konczyc z 2 :P) Jutro czwartek, spotkanie z moja „ukochana” germianistka (brrrr) a pozniej juz tylko 7 godzin w szkole i weekend ;D w planach pojscie do Galerii po jakies ciuszki, a jak do galerii to i do kina (silver of coz) a pozniej tak jak w poniedzialek komentowanie meczu na #irc-u :) (eh.. ma ktos niebieski kanal plus z liga wloska ? ;)) Daily Double
1. What were some tv shows that you used to love to watch as a kid?
hmmm w niedziele na tvp1 o donaldzie, sknerusie, siostrzencach, czyli bajki Disneya ;) aaa no i jeszcze swiat w.g Bundych (hyhy) eh kiedy to bylo…
2. Have you ever broken a bone before?
nigdy :)
***
Jak mowilam jezdze rano pociagiem, no i… Przemek mnie dzis zatrzymal w jednym z przedzialow jak szukalam Kaski i CO i powiedzial ze ich nie widzial na peronie, co bylo rownoznaczne ze stwierdzeniem : masz zostac tutaj, pogadamy :P
A teraz my mom mnie poprosila zebym ja zaczedla uczyc angielskiego bo w jej pracy zorganizowali jakies kursy (kursy jezyka w bankach.. swiat warjuje :D) Czujecie – ja nauczyciel :P

Wogole to jestem lekko nienormalna, pisac cokolwiek o 23, gdy ma sie w perspektywie zdazenie na pociag o 7:01… Bo w tym roku postanowilam jezdzic codziennie rano pociagiem,a nie tak jak w tamtym, samochodem. Ale niestety to wiaze sie z wczesniejszymi pobudkami rano :( Ciezkie zycie uczniow ;) W szkole niewiele lepiej ( z angielskim juz wogole tragedia, nie dosc ze 5 razy w tygodniu, a 2 razy mamy laczone grupy zaawansowana i niezaawansowana… z nauczycielem od tej drugiej grupy, bo na tyle etatow szkola nie ma pieniedzy.. p a r a n o j a ) Ale po za tym ujdzie nawet. Dzisiaj mialam fajny powrot do domu w otoczeniu 3 facetow ;) Po za tym dosc duzy procent pierwszakow mial dzisiaj na sobie koszulki Maiden, jak jakas inwazja to wygladalo :)
Klasa po wakacjach praktycznie nic sie nie zmienila… Znaczy no Baska i jej dready…. ale juz sie przyzwyczailam :P Bo ja bym sobie ladniejsze zrobila ;) Aaa no i Jacus sie troszke zmienil… (cholera wlosy zapuszcza, on robi wszystko zeby mi mysli zaprzatac… ;D)
Boze, o tej godzinie juz nie mam sily stukac w klawiature (nie mowiac juz o mysleniu nad tym co stukam) wiec lepiej skoncze :)
Od dwoch dni Gangi Nowego Jorku ogladam i skonczyc nie moge ;) A w sobotę chce isc na Piratow z Karaibow.. ahhh ta wrodzona slabosc do Deepa ;D daily double :
1. What was your best birthday present you’ve ever recieved?
tegoroczny 75% gin :P hehehe nie wiem, szczerze mowiac nie pamietam jakiegos szczegolnego (po za tym zawsze myla mi sie prezenty urodzinowe z imieninowymi :P)
2. How much pop/soda do you drink a week?
po chorobie nerek pije tylko mineralna niegazowana.. ile ? hektolitry :D

wrrrrrrrr

8 komentarzy

Qrwa, nie wiem co za debil wymyslal moj plan, ale on kompletnie SUCKS! na calej linii, klasa humanistyczna 3 historie 5 angielskich … cos sie komus poknocilo… Codziennie inglisz…. ILE MOZNA ???? Wrrrrr po za tym poniedzialek, poczatek tygodnia i co ? no co ? moj ukochany niemiecki, z moja ukochana pania, ktora mnie nienawidzi… Tylko sie zarznac, i niby przedmioty poodchodzily, niby codziennie na 8 a wracac bede 4 razy w tygodniu po 16… Co to ma byc ?? LO czy szkola przetrwania ??????? Bleh, no dobra, juz jestem troszke bardziej spokojna…. No ale perspektywy sa dosc dobijajace….
Ok, koniec z tym, wesole newsy, mam 94 GB ;D Mam 74 GB filmow (Luki rocks !) I sobie je powoli ogladam, nie mam piratow z Deepem, ale mam Brucea, i cala mase innych filmow ;D Moj komputer teraz rocks !
Cos jeszcze wesolego ? Juz nic, bola mnie nogi bo idiotka wybralam obcasy zamiast glanow, ide poszukac ksiazek i legitymacji…
Aaaaa jeszcze z „wrrr” tematow, Baska sobie dready zrobila (fuck) Mamy dwie nowe osoby w klasie (tej io tej plci) – fuck, forum mi nie dziala (fuck) jutro na 8 do szkoly (fuck fuck fuck) a Daily Double nie bedzie, bo tak… i jeszcze jedno FUCK na koniec….

lucky day ?

6 komentarzy

Szlag by trafił tą interię, raz jest, pięc razy jej nie ma…. Ale walić ja nie o tym, byłam w Tuszynie, dzisiaj tam dość pusto było więc zakupy małe, za tydzień sie jeszcze pojedzie (10 minut w tą czy w tą ;D) nie ma to jak mieć dobre miejsce zamieszkania…. hehe a wczoraj marudziłam że mieszkam w dziurze, kawałek wczorajszej rozmowy, przedstawiajacej jak Polacy „kochaja” swoje miejsca zamieszkania :
(…) cRaSh
no widzisz jak masz fajnie
cRaSh
na mom osiedlu srednia wieku to 60lat wiec mam male szanse na siec osiedlowa
Gina
60 ? fatalnie…. jakby bylo z jakies 80 to dlugo bys sie nie musial martwic (…) czy Lublincity ?
cRaSh
(…) i jakie city?….dziura raczej
Gina
dziura to kociaczku zgierz
cRaSh
bo w lublinku nie bylas, zreszta kazda dziura w lodzkim jest miastem dla aglomeracji w lubelskim (…)

Ale teraz jestem nawet w stanie zmienic zdanko, bo zakupilam sobie dwie (na spole z tata niby…) dwie koszulki Maiden, jedna taka a drugiej nie pokaze, bo nie z serii oficjalnych, Eddie na harleyu, robi wrazenie hyhyhy, potem zajechalismy sobie pod Galerie Lodzka, pognalam na ostatnie pietro do Empiku, pytam sie w informacji czy maja bilety na mystic fstival, pokazuja ze bileteria 5 metrow obok przelaze miedzy kasetami pytam sie babki a ona, chwileczke, ale jeszcze nie przyszla jakas fuckin Marzena zajmujaca sie takimi sprawami, to ide poogladac sobie kasetki, kiedy jestem przy Dwoch Wiezach podlazi mlody facet i sie pyta czy w czyms pomoc, mowie ze nie, a on czy chcialam kupic bilety (nie ma jak siara) mowie ze tak, podlazimy, wydusilam jakie chce, i biletiron.jpg szukam wzrokiem portfela … znaczy taty, kupilismy dwa bilety, i hyhy uwaga, ja na plyte tata na sektor (bo on mowi ze drugiego na plycie nie przezyja ;P) czyli podwojny git, nie bede musiala na niego uwazac tylko sobie sama szalec na tafli (YEAH!!!!) facet szuka biletow szuka szuka… i….. okazuje sie ze to… FAN, cos sie zgadali ze tez siedzial w czerwcu (nie w wiezieniu tylko na sektorach :P) potem wypalil ze byl w 2000 na brave new world tour, to go tatusiek zatkal i wypalil ze jak byl w Lodzi w 87 to tez na sektorach (hehehe) jak milo takich ludzi spotykac (a facet nie powiem… calkiem calkiem ;D) Potam zakupilam sobie Dwie Wieze, ktore juz obejrzelismy cala rodzinka, i jak jeszcze dzis wieczorem Milan wygra z Porto to ja moge nawet w sobote isc do szkoly na klasowke z biologii ;P ehhh life’s beautiful :D Mystic Festival rulez ! No i Bruce rulez, ostatnio nic nie robie tylko pokazuje w kolko tacie jego wywiad dla jakiejs finskiej czy szwedzkiej, w kazdym badz razie „zimnej” tv jak opowiada o tym ze jak byli w Polsce w ’84, jak nasz kraj byl pod „skrzydlami” Rosji to publicznosc byla tak fantastyczna no i do tej pory nic sie nie zmienilo, mowil tez ze w tym 84 jak byli pijani w ktorys tam dzien to ich ludzie zaprosili na swoje wesele zeby im zagrali, no i poszli i zagrali :D a potem jest jeszcze urywek z 84 jak przeyjezdzaja LOTem na okecie jak ich mundurowi sprawdzaja i takie tam :D cudne to jest :) Jak mi dysk powieksza (wczoraj Lukasz nie przylazl :l) to moze gifka zrobie :)
Daily Double
1. Have you ever met up with someone who you originally met on the internet?
Yes :) panią :) i jeszcze jednego czy dwoch gostkow :)
2. Do you have any unusual hobbies or talents?
oczywiscie ze nie, znaczy nie wiem, nie chce mi sie myslac, mam strasznie duzo roznych zainteresowan, byc moze dla kogos wydawac by sie mogly niezywkle, dla mnie wszystkie sa zwykle, bo moje :)

I left alone my mind was blank
I needed time to think to get the memories from my mind
What did I see can I believe that what I saw that night was real and not just fantasy

Mam dziwne sny ostatnio. Kilka dni temu śnił mi się koncert Iron Maiden, nie ten co był, tylko ten co będzie (bliety, muszę kupić bliety, fuksiara Nikki już ma ;) ) Potem śniło mi się coś z JBJ, a dzisiaj miałam dwa baaardzo dziwne sny, jeden ze zlotu Milanistów o tyle to dziwne że po pierwsze sie tam nie wybieram, po drugie niby w Krakowie a ten „moj” Krakow jakas wioske przypominal, i jakis pensjonat, a oprocz tego byla tam crazy Magda – kolezanka z zeszlorocznego obozu ze Schwarzwaldu (ktora ostatni raz widzialam w sierpniu 02) Byc moze mialo na ten sen wplyw ze jutro jest mecz, a Magde widzialam na zdjeciach ktore wczoraj wywolalam i na kilku byly jeszcze te z zeszlego roku. Natomiast drugi sen byl z deczka przerazajacy, i nie mam pojecia skad zaswital mi w glowe… Cos z koncem swiata, stada zwierzat biegnace z lasu daaaleko za miastem przez moje osiedle (mala niejasnosc – przebiegaly przez m,oj blok a blok jakos stal…) kolorowe niebo, jakby zaraz miala lunac strikte alpejska (hyhy szpanuje :P) burza, i ogolnie jakies przerazenie wiszace w powietrzu, ja sama w mieszkaniu z mama i przerazeni sasiedzi na balkonach, wiem tylko ze jak sie obudzilam i spojrzalam na jasny dzien (9:30, polozenie mojego pokoju sprawia ze ta „nieludzka” pora to poludnie) zrobilo mi sie troche lzej, nie lubie takich snow, czlowiek nawet sobie pospac spokojnie nie moze, tylko sie denerwuje :l Co najgorsze nie wiem skad takie sny (znaczy, wiem, moj stupid mozg ;)) ale nevermind ;) Jutro big day, mecz jak powiedzialam i dwie wieze w sprzedazy ! a rano byc moze wybierzemy sie do Tuszyna, na BIG zakupy !
Daily Double
1. Describe your dream home.
Nad morzem, najlepiej jakims urwiskiem, duzy, wielkie okna, salon na wode, wielki kominek, wielki salon, na dole z laczona kuchnia, na gorze mnooostwo pokoi i wieelka lazienka :) to do mieszkania z kims ofc ;) Albo : mele przytulne mieszkanko w jakiejs starej kamienicy we Wloszech ;)
2. Have you ever been on a diet? Was it effective?
zalezy, czasem : tak, tak, czasem tak, nie ;)
¯ fear of the dark – rock in rio – iron maiden

Mam ochote na Gawlińskiego, a raczej na jego teksty. Cos w nim jest, cos jest w tym ze mowi ze kiedys uwazal sie bardziej za teksciarza niz za muzyka, cos jest w tych jego tekstach, cos takiego ze moge sluchac i sluchac… Dzisiaj szczegolnie, przez ten dzien, szary, ponury, smutny, jesienny. Lubie takie dni. Mama mowi ze wtedy nie ma na nic sily i najchetniej polozyla by sie do lozka i spala. Ja wprost przeciwnie, w takie dni jak dzisiaj, nabieram ochoty do zycia, a w glowie rodza sie setki mysli, o wszystkim, o niczym, madre, glubie, jakies, nijakie, smutne liście opadają z drzew…
bylam pod szkola, 10:30, poniedzialek, aula, koniec i poczatek, kolejne zmagania, kolejne porazki, kolejne sukcesy, kolejny krok w drodze do… no wlasnie, czego ? Searching for the road looking for a home in the great unknown…

No i jestem chora, chorutka, choruteńka ;) Nooo może bez przesady, ale dzisiaj lezalam caly dzien w lozku i popijalam jakies ziola :P Jutro musze sie zebrac i pojechac do Tesco po odbior zdjec (mmmmusze je pierwsza obejrzec i ukryc przed starszymi te „nie nadajace sie” do ogladania ;)) Qrde nooo, nie chce byc chora do szkoly :(
Ogladalam z tata Asterix kontra Kleopatra i znowu sie lalam, ten film potrafi rozbawic czlowieka ;) Teraz czekam na mecz WIselki ogladajac jakiej zawody lekkoatletyczne, i leje z komentatorow, lalam to ja dzisiaj bardziej jak poczytalam sobie teksty z tej strony, polecam ;)
Pisalam kiedys o mojej chrzesnej ? Chyba nie, pewnie dlatego ze baaardzo rzadko ja widuje, czasem rzeadziej niz raz na rok ! (shame… shame on me…) A kobitka kocha mnie jak corke, sama ma dwoch synow i … nadprzyrodzone zdolnosci (serio serio) Nie wiem dokladnie gdzie pracuje, jakies masaze lecznicze czy cos gdzies w Lodzi, natomiast wiem ze jak tylko dotchnela w piatek mojej mamy, to powiedziala jej wszystko to, co lekarzom zajelo pol roku. Pewnie 3/4 czytajacych mi nie uwierzy, ale co tam, ja w sumie tez nie moge za bardzo uwierzyc, raczej nie moglam, wiem ze tata kocha ja jak siostre ale w glebi serca sie jej boi i sie nie daje dotykac, wiem ze po moim powrocie w piatek zrobila mi masaz plecow (bo wujek ja spotkal w Lodzi i powiedzial zeby przyszla do babci, bo ta caly czas do siebie po tej operacji w kiwetniu, dochodzi…) i powiedziala mi tylko dwie rzeczy z takim mega milym usmiechem, skrzywienie kregoslupa (hyhy) i wrazliwe serce ;) Nie wiem co o tym myslec, wiem tylko ze jak ona na kogos patrzy, to kazdy czuje jakby ona znala tego czlowieka na wylot, dziwne, uczucie, bardzo dziwne… Ale przyjemne. Dzisiaj znowu byla u babci, i dala mamie, taka figurke aniolka (ze niby to ja :P)dla mnie, na szczescie Sliczny… (ten aniolek, nie ja ;)) Blond wlosy i niebieskie oczy, to tyle jesli chodzi o podobienstwa, bo ja do aniolka mam daleko ;)
To tyle. Mama wlasnie weszla, z pytaniem czy zjem lososia. Eh, nie jem ryb, nawet karpia na Wigilie troche pogrzebie widelcem i podrzucam jakiemus osobnikowi plci silnej do zjedzenia ;) Nie lubie i juz :P
Z takich codziennych spraw to jestem w szoku bo internet chodzi mi teraz w takim tempie ze WOW (tyle ze tymczasowo interia nie chodzi co mnie z deczka irytuje :l)
Dobra Daily Double i spadam, bo przynudzam (to przez ta chorobe… wybaczcie i zyczcie mi zdrowka hyhyhy ;] )
1. Which TV commercial annoys you the most?
wszystkie telekomunikacji polskiej, co by ci ich spece od reklamy nie wymyslili, ja i tak poirytowana bede :P
2. What song are you sick of listening to?
Ka – ching, czy jak tam to leci, już mam dosyć, wszędzie to słyszę, juz od daaawna

No i chyba sie zaprawilam… Nie wiem czyto z powodu zmiany klimatu, czy z tego ze w tym 3 * – kowym osrodku cieplej wody nie bylo i sie 4 osoby na sam koniec wylozyly ( w tym opiekunka) w kazdym badz razie czuje sie tak jakbym miala byc chora… Fatalnie, bo nie chcialabym zaczynac szkoly z grypa :-l Wczoraj przyszedl do mnie Lukasz naprawiac kompa… Wkurzylam sie troszke, bo mama mogla to zalatwic jak mnie nie bylo… NIe lubie jak ktos w moim kompie grzebie :( Ale nie bylo tak zle… Oprocz tego ze Lukasz po wykryciu kilku (872) pilkow szpiegujacych, i w sumie 1,8 GB smieci na dysku C powiedzial ze nie ma pojecia jak ten komputer wytrzymal ponad rok i nie zdechl po prostu… (brawa dla mojego kompka :P) Tyle ze po kasowaniu tych smieci, siadl internet, i dopiero dzisiaj przyszedl sie z tym meczyc. A dzisiaj bylo jeszcze weselej, format, dysku C, instalacja windowsa, tymczasowy brak gadu-gadu i cos czego odnalezc sie juz nie da – ‚ulubione’. W czwartek wizyta bedzie ponowna (miejmy nadzieje juz ostatnia, bo ile mozna moj komp meczyc..Bede miala powiwekszony dysk do 80 GB no i jak ‚bede dobra’ to bede miala wszystkie serje ‚Sopranos’ na tym dysku, gratis ;) Wogole dzisiaj mega wesolo bylo, z Lukaszem zawsze tak jest, a jaka zabawe mialam, jak on z mama podlaczali te wszystkie przewodziki do kompa ‚wsadz tutaj’ etc ;) „mloda zalewa” skomentowal tylko Lukasz a gdy skonczyli i ja glosem osiolka ze Shreka krzyknelam ‚ja chce jeszcze raz’ zastrzelil mnie palcami :) Fajnie jest miec takiego znajomego studnenta, ktory wszystko, doslownie wszystko potrafi zrobic z kompem i jeszcze wszystko (… doslownie wszystko ;)) potfari znalezc w necie :D Czeka mnie dzisiaj ogladniecie 2 filmow i jedna serie serialu, ktory podobno wszystkich ktorzy go zobacza wciaga ;) To tyle. Mialam dzisiaj od rana jakis taki dziwnie, melancholjnie, smutny nastroj, ale teraz jak widze swojego miska, grajacego znow, szybko, sprawnie i ogolnie very gut, to siem ciesze i moge ze spokojem w sercu poodnajdywac utracone, ulubione stronki,powgrywac programiki (jejq.. jestem bez zadnych graficznych w tej chwili na kompie O_O) i porobic tego typuinne smieszne rzeczy :) ‚c ya sooooon :)

aaa no i jeszcze Daily Double
1. Which music video do you think is the most inappropriate?
Czy moj inglisz jest na tyle dobry i slowo inappropriate odczytuje jako ‚niewlasciwy’ ? jesli tak to walimy… hmmm pustka w glowie, ale z ostatnich to powiedzmy Jenny Lopez i I’m Glad, tyle filmow zmiksowanych i jeden wielki skaczacy tylek… to nie dla mnie ;)
2. What online games do you play?
nie gram…. nooo dobra, zanim zdobylam Championship Managera popykalam sobie troszke w to, ale to sie raczej nie kwalifikuje ;)


  • RSS