Kolejna faza przygotowań maturalnych zaczyna się jutro. Dzisiaj było łażenie po sklepach razem z tatą. Najpierw kupiłam sobie torebkę, nigdy nie miałam takiej prawdziwej, teraz już mam, jestem 100% kobietą, lol. Oprócz tego biegaliśmy za zasilaczem do aparatu no i oprócz tego weszłam sobie do Itaki po nowy katalog. Mam kilka pomysłów na spedzenie lata, ale (tu powrót do pierwszego zdania) najpierw rzeczy mniej przyjemne… Ide porządkować materiały do napisania pracy na ustną.. wish me luck ;)