W sumie to ja nie lubię gadu gadu. Albo ja rozmawiam z 5 osobami, bo się nagle wszyscy wala oknami i drzwiami, i ci z którymi rozmawiam, muszą chwilę czekać az cos im odpiszę, albo ci z którymi rozmawiam gadają jeszcze z kolejną 10 ludzi. I ja muszę czekać. Zbyt samolubna chyba na to jestem. Zresztą, denerwuje mnie część ludzi, którzy wymyślają sobie 1005 pomysłów jak tu rozmowe skończyć nagle (bo im sie nie chce, bo chca sobie m jak milosc obejrzec etc) i nikt z tej grupy ludzi nie powie wprost (albo po prostu sobie pojdzie) musze czytac o ciociach ktore przyjechaly, o pieluszkach ktore trzeba zmienic rodzenstwu o tornadzie ktore szaleje za oknem (nie, zaraz, tak mi jeszcze nikt nie napisal, a przynajmniej fajnie by bylo :P) No w kazdym razie zmierzam do tego (bo ta notka na pewno nie bedzie o moich przemysleniach dotyczacych gadu gadu, chociaz w sumie moge napisac, ze ze wszystkich ‚gadów gadów’ najbardziej lubie to blogowe ), zmierzam do tego, ze dwczoraj zostalam zagadana przez polska fanke articolo O_O Najpierw oczywiscie ja w szoku, w tamtej chwili nie byl to jeszcze tzw. pozytywny szok, tylko szok po prostu, potem sie zrobil przyjemny :) No i milo jest wiedziec ze jest ktos jeszcze w tym kraju nad WIsla, kto dostrzega ta ich megapozytywna atmosfere ktora wywarzaja ci wariaci ;)
z innej muzycznej beczki, tata sie wczoraj podjarał bo w to&owo napisali ze Ironi zagraja 6.6 w Spodku. Mogliby sie pospieszyc z tym ogloszeniem calej trasy, bo nie wiem ile jeszcze takich „pewnych” informacji bede w stanie zniesc ;]
a teraz tak, z zycia, bede sie dzisiaj ladnie uczyc biologii – o mszakach i paprotnikach, wosu (musze poprawic klasowke, nie pisalam chyba, Dzieciol poszalal sobie, jednym ocenial to samo za 2pkt. innym za 0, a jako ze klocic sie z tym czlowiekiem sensu nie ma to 80% klasy poprawia klasowke… Mnie np. w pytaniu zeby podac cechy fizjonomii ktore odrozniaja nas od zwierzat na moj „przeciwstawny kciuk” napisal „gdzie?” Chyba szanowny pan profesor nie chodzil na lekcje biologii, a jesli chodzil to moglby mnie uswiadomic gdzie jeszcze ludzie posiadaja kciuki ? hmmm.. Jednemu koledze, ktory (w swojej genialnosci) napisal „nie mamy ogona” dopisal : „niektorzy maja” XD. No ale nawet to nie zmienia faktu ze jest glupi ;) No i jeszcze mam w planach spotkanie z niemiecka ochrona srodowiska. Cudnie ^^
Mialam napisac cos bardziej interesujacego niz szkola, ale wylecialo mi wlasnie z glowy, ot, co wyzej wymieniona robi z ludzmi ;)

A tu,jakby ktos chcial mi prezent pod choinke zrobic, sprawdzalam, 18 euro + koszty przesylki z Wloch do Polski, na pewno kogos stac, a mi sie nie chce czekac do wakacji, lol :D