Uff nowy wygląd. Lżej, świeżej, zobaczymy jak długo wytrzymam ;) Wczoraj wróciłam strasznie późno do domu, tak późno, że jak położyłam się do łóżka nie miałam siły na nic, ani na czytanie Wesela, ani na słuchanie muzyki, na nic kompletnie. Położyłam głowę na poduszce i po prostu zasnęłam. I śniły mi się rzeczy dziwne. Bardzo dziwne. Byłam w New Yorkerze (dla niezorientowanych – kilka godzin wcześniej wydałam tam mnóstwo kasy) z głośników grali Spirale Ovale – Articolo – oczywiście nie skapnełam się ze to sen, tylko byłam baaardzo zdziwiona :] Spotkałam też Gośkę (z klasy) kupowała sobie buty, miała dziwnie wykrzywioną twarz i miałam wrażenie że się z kimś ze mnie naśmiewa… Później błąkałam się po tym New Yorkerze w poszukiwaniu.. stoiska z wodą mineralną – gdy je w końcu znalazłam (w New Yorkerze XD) spotkała mnie sytuacja podobna do przeżytej w pożywczym przed szkołą gilka godzin wcześniej… Dziwne te mózgi nasze, wcale nie chciałam wracać do tych sklepów pamięcia… Nie mogło mi się jakieś ciacho przyśnić ? Rządam w moich snach męskich ciasteczek a nie zakupy ! Zakupy mam live ;P Wcześniej – jak wracałam autobusem do domu, mijałam przystanek, na którym kilka tygodni temu przeżywałam lekką depresję ;) Przystanek na którym siedziałam wraz z pewnym starszym panem wczoraj stał opustoszały, zimny, nieczuły. „Zabawne” jest to, jak wielka wagę przywiązują ludzie do przedmiotów, do miejsc, do materialnych rzeczy. Małe dziecko kocha swoje pluszowe zabawki, lalki, starsi kochaja samochody, domy, mieszkania. Sadzimy, ze posiadanie owych jest szczytem marzeń… Chyba siebie nie doceniamy. To chyba jednak ludzie sa ważniejsi, nadają sens i wartość wszystkiemu co nas otacza. (tu zgubiłam wątek, weszła mama, straciłam watek bezpowrotnie… miałeś chamie złoty róg, ostał ci się ino sznur;)) Jutro dzień wyborów przede mną. Wybrać musze i ładnie zapisać nie tylko co i jak zdawać będę, ale tez jaki temat wybieram na ustny polski. Ide spać, może mnie coś mnie olsni. Dzisiaj w New Yorkerze nie byłam, także za ewentualny sen „w sklepie” z góry dziękuję. Wskazówki co do matury albo jakieś ciacho (można gdzieś zamawiać sny?)