Miała być wizyta u dentysty. przełozona.
Miała być impreza całonocna. przełożona.
Miał być Londyn. przełożony.
Miała być wizyta Łukasza. przełożona.

Rozpoczęcie roku szkolnego pozostało nieprzełozone. Dlaczego na miłe rzeczy zawsze czeka się dłużej niz na te miłe mniej ? Co z tego, ze radośc jest potem większa ? Chyba wolę ilość miłych wydarzen niż ich jakość. Taka jestem,o. Do worka miłych wydarzeń zaliczam wszystko to co niemiłe nie jest. Np. to, ze wczoraj w New Yorkerze wybrałam sobie koszulkę za 29,90zł (przecena :P) a zapłaciłam za nią, z niewiadomych powodów 22,80 tylko. Miły jest też fakt posiadania programu takiego jak Windvd lub czytania sobie pana Browna. A jeszcze milszym wydarzeniem będzie, gdy się wzbogacę grającu u bukmacherów w STSie. Bo to, że od września mam zamiar zacząć wzbogacać się na piłce postanowiłam wczoraj. I będzie miło, o.