Jestem w stanie ogólno pojętej błogości. sciągnęłam dwa całe albumy Articolo (chociaz jeden i tak miałam prawie cały w pojedyńczych mp3.. to teraz mam juz CAŁY :P) jeszcze jakieś 53 mp3 i będę mieć całą dyskografię :P Mała rzecz a cieszy, mp3 naturalnie, muzyki małą rzeczą nazwac bym się nie ośmieliła. Rozmawiałam dzisiaj ze szkolną koleżanką, dowiedziałam sie między innymi, ze faceci to świnie jednak (bo jak się mozna kochać w góralce a podrywac laskę z Łodzi w ramach „zastępstwa”, hę ?) i że moja jedna koleżanka ma zanik chrząstki w kolanie i lekarz zabronił jej uprawiać jakichkolwiek sportów, a i chodzenie kazał ograniczyć. życie sux czasami krótko mówiąc… Mama w ramach sprzątania mieszkania babci przyniosła dzisiaj kilka pocztówek (jedna z Chin… wiem jak się pisze wzgórze Wakakusa-yama chińskimi znaczkami, lol) ale dwie.. ahh dwie… jedna z Mediolanu z katedrą rzecz jasna, druga z Wenecji (z Mostem Westchnień i z gondolierem rzecz jasna :P) Pięęęękne. Idę się uczyć, tak, uczyć, epoki literackie sobie hobbistycznie przerabiam. Baroku, witaj, reszta jest milczeniem! Chociaż.. i tak pewien Włoch (na nich można zawsze liczyć) pobił wszystkich innych barokowych twórców.. Jak to leciało ..

„Na wszy we włosach swojej pani –
Przez miękką gęstwę włosów pozłacaną, patrz jak powabnie wędrują zwierzęta, i w różnej formie ich piękno pamiętaj, gdy ciągną słodycz z łona zrabowaną”

Lol, kto powiedział, ze powtórka do matury z języka polskiego, musi być nudna ? ;D