Co sobie myśla ci z ESKK ? Że ja czekam miesiac żeby mi przysłali ćwiczenia sprawdzajace pierwszy okres nauki, które z palcem w .. tyłku zrobię w 1,5h i mam czekać kolejny miesiac na następne lekcje ? Marnotrastwo czasu, a ja pragnę wiedzy, wiedzy, wiedzy
Choc właściwie w tej chwili pragnę czegoś zimnego na głowe. A i niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego 4 godziny nad wodą w Polsce przy temperaturze około 30 stopni dały mi więcej (czytaj „opaliłam się” „” użyte dlatego, ze przy przeciętnym Polaku i tak wciaż wygladam jakby z młyna wyszła) od tygodnia we Włoszech przy średniej temperaturze 38 stopni ? Rodzice się nabjają, ze na moim miejscu nie chwaliliby się nikomu gdzie byli na wakacjach :P Whateva. Popływałam sobie wreszcie. O tu :

z03.jpg

Czyli w miejscu gdzie większośc mieszkańców Zgierza i Łodzi zbiera się w celu ochłody. Ja się minęłam z powołaniem powinnam zostać Otylia, znaczy pływaczka :P Swoją drogą, dzisiaj w tej wodzie to imię wydobywało się z ust wielu ludzi. Czytaj. Polacy mają nowa maskotkę. W sumie się nie dziwię. W tym kraju tak rzadko komuś coś dobrze wychodzi, tak rzadko znajdzie się ktoś z kogo rodacy mogliby być dumni, że jak już się raz na 5 lat ktoś taki pojawi wszyscy rzucają się na niego jak głodujący na kromkę chleba. Inna sprawa, ze ta miłość jest jedną z najbardziej nietrwałych i okrutnych jakie widziałam. Jak jest dobrze to wszyscy kochają, jak gorzej psioczą, jak źle nikt się nie przyznaje. Pozwolę sobie ponownie zacytować piosenkę która tak btw mi się nie podoba(bo jakieś missunderstood było ostatnio) – to my Polacy. Przykład miłości nieskończonej ? (crudeli show) I nikt mi nie powie, że się nie uśmiechnie jak słyszy tego faceta :> Miłoscia wykazali się tez wczorajsi wanda.. znaczy kibicie albo napisze hoolsi i wszyscy zrozumieją. Poczułam się jak po derby w Rzymie, otóż owi kibicie, którzy niewatpliwie uszczęśliwieni jakże dumnym wynikiem jaki osiągnęła wczoraj Polska reprezentacja piłki nożnej (az się boję pomyśleć co było w Poznaniu) powyzywali sie trochę na klatkach schodowych, na trasie osiedle – szpital ucierpiało trochę drzew trochę koszy na śmieci, mój tata dziś do garażu szedł zamiast po chodniku, po kamieniach i szkle. I wszystko pięknie, mógł się taki kibic poczuć okropnie, że jego rodacy dostali w dupę, ze az dania zagrzmiała, lub może taki kibic mieć ojca alkoholika w domu, moze nie mieć domu, moze być tworem polskich blokowisk przełomu XX/XXI moze nie widzieć dla siebie przyszłości w tym kraju, wszystko zrozumiem. Ale nie zrozumiem sensu istnienia bezmózgich osiłków, którzy nic nie potrafią robić tylko rozpieprzać wszystko wokół siebie, nie potrafie znieść człowieka który desperacją i złym systemem tłumaczy swój wandalizm, który nie widzi nic złego w wybijaniu szyb w samochodach innych (nie ważne, że ktoś mógł pracować zycie na to auto) wyrywaniu koszy na śmieci (przeciez to niczyje) lub dobijaniu się do klatek w blokach (bo jak to, ja nie spie, wiec jak spac moze ktos?) Nie chce zyc w kraju bezmozgich osilkow. Jestem taki cool. Co dzis rozwale.. Nie lepiej rzucac kula, albo plywac ? Moze bylibysmy dziś wyżej w olimpijskiej klasyfikacji medalowej i moze starsze panie i ludzie z dziecmi wychodzili by wieczorami na spacery, nie bojac sie o swoje zycie ?

PS. a może mnie denerwuje ze Heyah jest wszedzie.. wrrrr