Wczoraj zostawiłam kurtkę w pociągu i Kaśka mi musiała wziąść a dzisiaj zpstawiłam teksty źródłowe w jej samochodzie :] Nie wiem co się ze mną dzieje. BYłam na 3 godzinach w szkole, lekka masakra i gdyby nie ludzie to bym chyba sfiksowała (na klasówce z geografii oczywiście moja grupa dostała pytania przeznaczone dla klasy z rozszerzoną geografią super super super, no ale niby wszystko napisałam…)
Aha i, bo coś mnie naprawdę rozbawiło ta pani na layu to ja, ja tak samo wygladam, proszę mnie z nia utożsamiać, a Włochy uwielbiam przez to, ze mi jeden pan zrobił dobrze na schodach hiszpańskich w tamtym roku a później zaserwował pizzę :] żałosne, żałosne…
Robie hasło dla ludzi normalnych którzy nie utożsamiają mnie przez to co tworzę sobie w photoshopie (jakaś paranoja) i którzy nie czerpia przyjemności z obrażania mojej osoby, obrażania. ukrywając się żebym mogła np mejla wysłać. Ale po co ? Po co fatygować się żeby dowiedzieć się jak to jest naprawdę. Lepiej sobie naflugac na ginę – zło wcielone… Ehh ręce opadają :>