czemu; i teraz zadanie tygodnia, jak ktoś mi przypomni, mi i mojemu zacofanemu mózgowi jak w naszym nadwiślańskim języku nazywaja się takie powtarzanie wyrazów to będę wdzieczna… Zabij mnie o polonistko moja ale wypadło z głowy i nie chce wrócić… a wracając : czemu ja tak mam … kiedy mam dzień wolny powiedzmy, dzień w którym mogę nauczyć się czegos na dni następne ja nie robię kompletnie nic. Na poniedziałek miałam tylko nauczyć się opowiadać o żarciu na angielski, napisałam, nauczyć się „nie zdążyłąm”, dzisiaj, ponieważ jutro mamy jakąs wyprawę do biblioteki, miałam nauczyć się tylko historii i co ? Mam zamiar zaraz zacząć. Obijamy się ojj obijamy się towarzyszko.. A wielki brat patrzy. Dzisiejszy dzień przykładowo :
1) niemiecki – powiedzmy że przeżyłam
2) angielski – całość czyli listening
3) religia – czyli kto dalej dojdzie na cmentarzu w nocy
-) długa przerwa i rozmowa poza murami szkoły o obnażających się w lasach facetach
4) angielski – naszej babki nie było, więc mieliśmy mieć znowu z drugą grupą, koleżanka zapytała się czy może iśc coś zeskanować, ze mną iśc bo ona nie umię ;) Skanowanie zajmuje średnio 10minut… Na angielskim się już oczywiście nie pojawiłysmy
5) polski – Stasiu Wokluski i w sumie druga (razem z niemieckim) nromalnie przeprowadzona lekcja. Jutro idziemy do biblioteki 3 pierwszych lekcji nie ma, w środę spotkanie z Lwem, później nic, w poniedziałek wolne, a w środę czy czwartek Antygona w Nowym Jorku i teatr – jak dzisiaj słusznie uznaliśmy Antygona jest ważniejsza od klasówki z niemieckiego… I jak słusznie dzisiaj po długiej przerwie moja koleżanka stwierdziła „uwielbiam tą szkołę„. Będę uwielbiać jeszcze bardziej jak poprawię swoją pałkę z łaciny (tak, ja wiem, straszny wstyd.. ;) No dobra a teraz już naprawdę spadam uczyć się tej historii bo historyk jest na nas wściekły bo mu przeoadły w piątek dwie lekcje przez tego Szajnę… Miał nas wypuścić o 9:10, pożegnał nas słowami w stylu „skoro SOBIE wychodzicie to prosze, 9:10″ i zadał tyle, że głowa mała… Właśnie, głowa mała, 21:09 – problem duży… Rozleniwiłam się ostatnio :]