Udało mi się nie zmoknąc i nie zostac zgradowana. Grad w marcu ? 25 marca ?? To nie jest normalne :) Oglądam najsłabsze ogniwo i coraz bardziej załamuję się wiedzą… niewiedzą ludzi. Nieważne co się robi, ale COŚ o tym świecie wiedzieć powinien każdy… Niektórzy są wprost żałośni. Mam delikatny problem odnośnie matury. Nie wiem co zdawać, nie wiem na co zdawać, co studiować, co robić. Odkładałam te pytania przez 17 lat a teraz mam je na siebie zadać na trzy cztery i na raz dwa odpowiedzieć. I do tego jak patrzę na wydziały na UŁ to mi się słabo robi (pójdę sobie Wydział Fizyki i Chemii i będę szpanować :P) A serio, czeka mnie pewnie zdawanie historii i wosu a później studiowanie wiedzy o kulturze z filologią włoską albo czymś… A potem.. przecież i tak wszyscy skończymy na dworcach :]
Na sobotę zostałam umówiona do kina. Fajno. Muszę jakoś wszystko odragować, więc pewnie wypadnie na Nigdy w życiu, czekam na Powrót, Zwiagincewa, czekam z coraz większym niepokojem, 6 dni po premierze a w Silverze ani widu ani słychu o nim.. Nie popuszczę. W koncu kawałek sztuki w kinie. Trzeba zobaczyć…
A z takich przyziemnych spraw.. Kto pójdzie ze mną na pizzę ?
I dlaczego do cholery Najsztub dał się do czerwonowłosego czuba zaprosić ? Świat zwariował…