…piszę :) Przełożyliśmy geografię (jak myslicie, zdążyłabym się nauczyć do środy połozenia i stolic wszystkich krajów świata ? :P)
Dzień cudowny dzisiaj miałam. Jak to dobrze, ze i takie czasem się zdarzają. I to zdarzają się tak niespodziewanie. A wczoraj jeszcze totalny dół mnie dopadł (stąd śliczna nazwa strony – miasto zaginionego boga ;) Zeby nie było, sama tego nie wymyśliłam ;) To tytuł jednego odcinka Thorgala (Thorgal mój ulubiony komiks i brunet na layoucie ;) A layout powstał szybciutko (chciałam coś prostego) po tym jak wczoraj zrobiłam sobie thorgal.jpgblenda z Thorgalem właśnie. Hmm sama się sobą inspiruję – coraz gorzej ze mną :P Osiemnastka udała się wyśmienicie, Karola jak zwykle poszalała z alkoholem, a ja z Kamilą i Przemysławem (lol) urządziliśmy sobie około 1 rano mały klub filomatów i filaretów. Kocham z nimi rozmawiać! Jedyne co mi się nie podobało, to fakt ze przy wejściu nas stemplowali, jak jakieś świnie czy krowy :/ Mimo tego nie mogę się doczekać kolejnych imprez! Magda dostała od dziewczyn bieliznę – coś w stylu gorsetu gwiazd porno (baaardzo seksi :P) od chłopaków natomiast – wibrator ;D Na niemieckim, kiedy dzisiaj z bijącym sercem mówiłam w końcu te swoje dwa spicze Koniara powiedziała „szyjn” > pieknie czyli, A z angielskiego, poprawa nie tak źle poszła (dała nam skubana te same zdania ! i teraz wszyscy to co mieli wtedy dobrze napisali źle :P) Ogólnie jest git jak to powiedziałam dzisiaj Sd :) I jak już napisałam wyżej kocham jak mnie tak życie zaskakuje. Miało być źle jest dobrze… Żyć nie umierać, kocham czasem ten ziemski padół :)
Always look on the bright side of life i tym pozytywym akcentem się żegnam :)