Znowu ? Albo to mój ochany netburg, albo to znowu coś z moim starym, dyszącym ciężko kompem… W każdym razie otwiera mi się przeglądarka, wszystko jest ładnie, zeby za chwilę pokazać ze internetu nie ma, żeby później otworzyć mi np. stronę pełną krzaczków, później, zenwu, ze nie ma, później na chwilę jest… oszaleć można.
Okazało się przedwczoraj i wczoraj, ze mam całkiem pokręconą, ale pozytywnie rodzinkę. Czytajcie : oni są bardziej nienormalni ode mnie ;)Ale przynajmniej jest smiesznie.
Tzn. no mama mi wczoraj (jak tata poszedł „zagarażować” samochód), że jej dawna miłość jej dzień dobry powiedziała, a później musiałam wysłuchiwać jak moja własne mama opowiada mi o swoich miłostakch i facetach, którzy się w niej kochali (..i dlaczego ja wybrałam twojego ojca ^^). Ja rozumiem, mam 18 lat, w mojej rodzinie nie ma jakiś ściśle określonych zasad czy reguł : ty jestes córka a my rodzicami. Ale słuchanie o facetach własnej matki, która opowiadała to wszystko głosem zakochanej „na śmierć i życie” nastolatki… Normalne to to nie jest. I po raz kolejny utwierdziłam, się w przekonaniu, że ja się totalnie od nich obojga różnię, w podejściu do życia i wogóle. Nie wiem skąd ja się tutaj wzięłam ;)
¯ Iron Maiden – Lord of the Flies <3