To będzie ksywka. Ksywka którą gina wymyśliła dzisiaj w wannie. Ksywka kolegi. Ksywka taka, żeby nikt, nawet przez przypadek nie mógł się zorientować kim on jest. W sumie to ksywka śmieszna, ale tak ma być. Corni – Cornim jest tylko i wyłącznie tutaj :) A jest.. hmm no w każdym razie, gina ma na jego punkcie świra, tak tak, ginę dopadło. Dopadło TO uczucie. Stąd kolor notki. Tak wogóle to powinnam już spać a nie siedzieć przed monitorem, ale tak sobie myślałam że muszę to napisać no i jestem ;) Coś więcej o Cornim ? Może kiedy indziej. Na razie tylko tyle że jest ideałem :) No i wogóle… ajjj głupie uczucie myśleć w taki sposób o jakiejś osobie. No w każdym razie tylko tyle oznajmiam :) Oznajmiam tez że najblizsza notka będzie chyba dopiero w czwartek. I inne blogi też dopiero w czwartek odwiedzę. Po prostu nie chę zawalić tych wszystkich prac klasowych. Jakaś hierarchia musi być. Potem wszystko nadrobię :) A wiec – ‚c ya w czwartek :)

gina in love :D