Internet mi dziwnie wolno chodzi, napiszę notkę i spływam się uczyć fizyki (idę na 7 do szkoły pisać sprawdzian.. buuu) Byliśmy dzisiaj w teatrze na Mistrzu i Małgorzacie. Wszyscy szli tam z grobowymi minami bo okazało się że spektakl będzie trwać 4 godziny… I faktycznie, trwał 4h ale było fajnie. Było naprawdę fajnie. No moze w kilku momentach zaczynało się nudzić człowiekowi ale ogólnie, to był naprawde dobry spektakl. Z koleżanką byłyśmy zauroczone szatanem… hmm czy raczej aktorem grającym szatana. Chociaż potem jakiś heretyk powiedział że był blady i miał kosci policzkowe jak Misiu Jackson ;p To jednak nie ostudziło naszego zapału ;D Na takie spektakle mogłąbym chodzić do teatru co tydzień :)
W domu czekała paczka z KKKK w środku dwie książki dla mnie, czekolada i sługa kości. Niestety dzisiaj sobie nie pocztyam. Fizyka czeka… Oprócz tego, bo z mamą rfzuciłyśmy się tak że na te ksiażki moje i jej 100zł poszło, dostałyśmy w prezencie maszynkę do robienia cappucino :))
A po za tym mam pytanko, czy dwód osobisty można odebrać wczesniej niż przed swoimi urodzinami ? Np. ktoś urodził się w maju a chce odebrać w marcu ? Czy trzeba skończyć 18 ? (Bo jak tak to współczuje ludzim z grudnia ;)) A pytam się bo dzisiaj na biologii gadałyśmy z Marzeną o możliwości pojechania z kilkoma osobami w wakacje w góry.. ah.. Freedom ;)