Przez przypadek weszłan na stronę sklepu czy tam tego blogowego butiku (nie wiem jak to sie zwie) Kupiłabym sobie taki kubeczek (yay, jaki sentyment) ale ceny lekko porażają 32zł? Ciekawa jestem kto im to kupuje… I do tego białe te bluzy, normalnie jakbym we wczesnych latach ’80 sie znalazła ;)Z mamą starałyśmy się ułożyć te puzzle (kurde, za duzo drzewek, kolorowych drzewek i za dużo chmurek..) Na serio trudne.. a tylko to 500, ja nie wiem co będzie jak zaczniemy tą Wenecję układać :p Nie poszłam do szkoły, bo wczoraj źle się czułam, po za tym była taka konieczność niezależna ode mnie, bo dziś przychodza ludzie wymieniający okna w dużym pokoju i nie ma nikogo (oprócz mnie rzecz jasna) kto mógłby ich wpuścić. Zostałam drastycznie obudzona ‚wstawaj, bo jak oni przyjda nie możesz być w piżamie’ niby czemu ;)? Wczoraj miałam manie na słuchanie Within Temptation – Ice Queen, dzisiaj na Brucea i na Tears of the Dragon… Muszę wybrać się w końcu bo jakąś jego płytkę bo mi głupio że mam same mp3 ;) Wogóle to jestem w 9 Niebie, 28 koncert we Wrocławiu… (uff bo przez chwilę bałam się że dadzą Polskę dopiero w grudniu po zakończeniu europejskiej części trasy, big u f f) Miałam dzisiaj jakieś głupie sny (znowu) naprawdę jeśli chodzi o częstotliwość występowania głupich snów byłabym chyba w czołówce. Nie pamiętam wyjątkowo co to było, ale było dziwne. Po za tym obudziłam się z przekonaniem, że szkoda że z Erką skończyło się tak jak się skończyło. Znaczy w sumie nie wiem jak się skończyło. Bloga nie ma, na forum jej nie ma, podobno nawet Sd z nią przez gadu-gadu gadał, wychodzi że tylko ja jestem dziwna :/ I jest mi przykro :/ Zmieniając temat, przez Fortune Faded , a raczej przy poszukiwaniach teledysku (który na szczęście znalazłam i mam na kompie ;)) „spotkałam” kilka ślicznych foteczek:klik,klik,klik,kliki klik :) Pewnie jakbym sobie z tego tapetę zrobiła (bo na razie na deskopie Kiefer i 24) to by mnie o seksizm oskarżykli w domu (a co ja na to poradzę że ze lubię umięśnionych facetów bez podkoszulków w tatuażach, jeszcze z lekko opuszczonymi spodniami.. no co ? ;D) A serio, jeśli już mówimy o nietolerancji, ta to dopiero jest w Tesco… właże do gazet, 3 działy, prasa : KOBIECA (panie domu, poradniki domowe, zosie-samosie i tego typu rzeczy) DOM i OGRÓD (jakieś pierdoły) MĘSKA (pisma dla mężczyzn + wszelkie gazety typu Neewskeek, Polityka, Wprost etc) Jeden wniosek, ludzie którzy dzieli te gazety uważają jedno : kobiety tylko gotują, szyja i podlewają kwiatki i sprzatają natomiast mężczyźni zajmują się wszystkim innym..ojj gina się zbulwersowała jak to przedwczoraj zobaczyła..;)
PS. mam w końcu klip do Rainmakera na kompie w normalnym (czyt.mpg) formacie – co mam nadzieje widać w Tv ;)
PS2. znów wyjdę na nietolerancyjną istote ale whatever, wczoraj ściągałam mnóstwo mp3, w tym płytę Britney dla koleżanki, boję się tego w całości słuchać (po tym co widziałam po klipie z Madonna) natomiast, włączyłam jedną piosenkę – brave new girl – ze względu na tytuł tylko (wiem, wiem zboczenie zawodowe) wszystkim zainteresowanym powiem, profanacja tych dwóch pierwszych wyrazów po prostu nastapiła ;] ehhh