… kiedy slonce bylo bogiem. seans sie zaczal o 10:35 nie o dziwo w Silverze tylko w Bałtyku doszlismy z Jackiem do wniosku ze super wygodne sa tam siedzenia w poczekalni )swoja droga, jestem glupia mialam okazje porozmawiac trochez Dzackiem ;) a trudno powiedziec bym ja wykorzystala :/ Film byl ok. Myslalam ze bedzie gorszy, ba ja sie nastawilam psychicznie ze bedzie gorszy. Zly nie byl, na kolana nie powalil, ale ogolnie nie zaluje. Za duzko krwi bylo troche (chociaz po Ogniem & Mieczem to bylo do przewidzenia) Nie podobal mi sie tylko watek z Mila (wiedzialam ze ja zabija no ale to bylo juz chyba najszybsza wersja Romeo & Julii jaka widzialo kino…) Mogli to pominac a nie konczyc w taki sposob… Danielek jak zawsze trzyma klase (mniami i love him) Zebrowski tez po ludzku w tej brodzie i z lukiem wyglada (hyhy polski Thorgal) to ze zamiast Prusow dali Wikingow pomijam (jakos Berlisconi gada sobie o Niemcach co chce i tak mu wszyscy, oprocz Wlochow, wybaczaja a w naszym kraju juz nawet filmu o napadajacych nas niemcach nakrecic nie mozna bo to niepoprawnie politycznie.. eh) No i zeby z ich wodza zrobic jakiegos zakutego w maski terminatora o_o oni chyba AZ tak pozakuwani nie byli z tego co wiem… Foremniakowa fajnie zagrala, Dymna tez, i dobrze ze pokazali jej smierc spokojnie a nie w takim bardzo hollywoodzkim stylu (np pokazane centralnie w ogniu jak sie pali) szybko, spokojnie „po naszemu” za to Hoffmanowi dziekuje, no i za tekst Zebrowskiego ze chociaz lasy wszedzie sa to jednak nigdzie nie pachna tak jak tutaj. wyobraznia mi ruszyla :) takze ogolnie mozna isc, chociaz drugi raz nie pojde, bo pewnie jak wyjdzie na vhs to mama kupi i wtedy obejrze na pewno. wrocilam do domu po 6 godzinach, bo polazilam z ludzmi po piotrkowskiej a potem spedzilam pol godziny w empiku pozerajac ksiazki o wloszech i czytajac o zwyczajach ludzi w mediolanie (nawet znalazlam w gazetach zagranicznych forza milan, ale 23zl nie chcialo mi sie wydawac.. moze kiedy indziej ;) potem w jakiejs gazecie muzycznej przeczytalam dziwna recenzjie dance of death, dziwna bo chociaz uznana za plyte miesiaca, to dziennikarz napisal to w taki sposob, jakby zona kazala mu ta plyte w tym miejscu umiescis.. dziennikarstwo schodzi na psy :P (dlatego potrzeba tam takiej mlodej krwi jak moja hyhyhy) (;blend ;) a wracajac do filmow to wczoraj doszlam do wniosku ze tomeczek kruzeczek jest ladny… najpierw do tego doszlam po wywiadzie z wampirem ale po wczorajszym mission impossible to sie w tm upewnilam.. fajne wloski mial.. lubie facetow z taka grzywa ;) ale i tak przy moim Olbrychskim wysiada :D postanowilysmy z kaska ze idziemy 17 na to ktos sie przylacza bo zbieramy towarzystwo ? ;)