Jutro ide na jakas msze upamietniajaca atak sowietow na nasz kraj, idzie 7 osob z mojej klasy no i aga wpisala tez i mnie, chociaz nie bylam wogole przekonana. Zobaczymy. Jutro odda klasowki z matmy, jak dostane 2 to sie zalame i bedzie trumna. Tez zobaczymy. Wczoraj dostalam lekkiej chandry po zobaczeniu Godzin (i zapewniam ze nie dlatego, ze w pierwszej chwili wogole Nicole Kidman nie poznalam) Znaczy moze nie chandry, ale hmmm chwilowego stanu wyciszenia. Potem dluuga rozmowe z tata na temat pilki. Tylko czesciowo udalo mu sie wybic mi z glowy chec zabicia ludzi ktorzy ukladaja program z telewizji publicznej. O chamskosci Polsatu juz sie wogole nie wypowiadam. Dzieki Bogu ze mam Polsat Sport, bo z TVP nastawiona wprost fanatycznie do Realu i Manchesteru, zbyt wielu interesujacych mnie meczow z facy grupowej nie obejrzalabym. Na polsacie Sport chociaz sa retransmisje jedna po drugiej i w nastepne dni (no ale oczywiscie dzisiaj, ta co mnie najbardziej interesuje jest o 3:45, ale to taki maly szczegol) Alee to w koncu Polsat Sport, ojj wkurzylam sie ostatnio jak moja ulubiona telewizyjna gejowska para Borek-Kolton (juz nauczylam mame i reaguje na ich widok smiechem chociaz wogole nie interesuje sie pilka) zrobila sobie programik o lidze mistrzow, tzn ogolnie o pilce, no i sliniac sie do siebie pokazywala pod koniec ostatnie wydarzenia z roznych lig, oczywiscie Serie A wrzucili na koniec (bo przeciez co o za liga… tylko 3 zespoly na 4 mozliwe w polfinalach…)i na koniec ta sobotnia wygrana Milanu z Bolonia, jakis tam facet gada gada, pokazuja gola na 2:1 Inzaghiego, po czym widze morde Borka ktory patrzy sie 5 sekund w ekran i potem wylatuje „ale i tak najladniejsze gole strzela Raul” No myslalam ze mnie rozniesie, niech on te swoje upodobania zachowa dla siebie, i ja nie mowie teraz o swoich sympatiach i antypatiach ale ogolnie o dziennikarskiej obiektywnosci…Tak po za tym to ja mam naprawde pecha, tata mnie wola tempem zlowia zebym do niego przyszla – Eurosport – jakis program o poprzedniej lidze mistrzow… Maldini podnosi puchar, koniec programu ! Tata idzie do mnie, ja stoje w pokoju gapiac sie w program, szukajac powtorki =, na szczescie jest o 17:30, wchodze do pokoju a tam tata z pilotem w reku patrzy na Vive plus, gdzie konczy sie teledysk do Wildest Dreams… No tylko sie zalamac. Kurde, marudna notka wyszla, a ja taki dobry dzien mialam ;) Po prostu cale 7 godzin + przerwy ofc. byly dzisiaj piekne ! Jutro bedzie jeszcze piekniej bo mam 3lekcjie no i na ta msze, no i potem tylko napisac sciage na lacine i luz, a w piatek na historii tez luz bo dzisiaj nie zdazyl zrobic tematu wiec nie bedzie pytac ;) Hmmm moze nie bedzie tak zle w tym roku ;) Dzisiaj liczylam z Sylwia tygodnie do konca semestru, niewiele ;) Aha, muszesie pochwalic 6 pazdziernika na caaaly tydzien znaczy szkolny – 5 dni) jedziemy w Bieszczady !!!! (mial byc co prawda Paryz ale ze polowa nie ma funduszy, zaczynamy na Francje zbierac teraz i jedziemy nad Sekwane w przyszlym roku) A wiec ten tydzien do konca i jeszcze dwa i Bieszczady Herzlich Willkommen, czy jak kto woli Welcome ;)