(tak przy okazji why w komentarzach do poprzedniej notki wyskakuje mi „Przerwa konserwacyjna” ? )
Coraz bardziej te dni są w szkole pokrecone.. fuckin crazy, jakby to Bruce powiedzial. Lol, a przy okazji od wczoraj hobbistycznie wychwytuje na forum teksty „metallica is dead for a long time now” hehe lol, wojna jakas ;)
Wczoraj nie mialam ochoty pisac tego fuckin listu na niemiecki i dzisiaj po szkole biegalam ze sztucznymi (?) lzami w oczach dlugopisem i kartka papieru zlewajac z Dorota i starajac sie napisac chociaz jedno poprawne zdanie (z negatywnym zapewne skutkiem ;) co wykarze Frau Koniarczyk)
Zlewka byla na maxa dzisiaj na lacinie jak musialam isc do tablicy nie slyszac swojego nazwiska, nie wiedzac zupelnie o co chodzi i co mam zrobic (tak to jest jak sie siedzi z Kacp(e)rem lol) Na szczescie moja klasa jest kochana i zrobila wszystko za mnie ;) Pawel opowiadal durne dowcipy z cyklu przychodzi facet do faceta i sie przedstawia : czesc jestem Rambo, a ja Rambo Rambo i ida dalej…. Szymon pobil sie ze skinami za szkola i wyladowal u pielegniarki, z Przemyslawem (;)) i Mateuszem mielismy staly temat : czy Szymon z Pawlem rozdziewiczyli juz nowego – Kornela – jak to robili ze wszystkimi chlopakami w klasie… z Kamila natomiast rozmawialam o klasowej telenoweli (Kamila jest corka Mateusza, Mateusz ma oprocz tego jeszcze 3 corki, zony nie ma bo ja zrzucil ze schodow bo byla bigamistka i zona Jacka (Dzacka), oprocz tego kocha sie w Natalii nie wiedzac o tym ze jest jego wnuczka gdyz Sylwia czy tez Kamila sie puscila (z niewiadomo jeszcze kim) – jednym slowem w szkole normalka :)
¯ Gates of Tomorrow – Dance of Death – Iron Maiden