No i jestem chora, chorutka, choruteńka ;) Nooo może bez przesady, ale dzisiaj lezalam caly dzien w lozku i popijalam jakies ziola :P Jutro musze sie zebrac i pojechac do Tesco po odbior zdjec (mmmmusze je pierwsza obejrzec i ukryc przed starszymi te „nie nadajace sie” do ogladania ;)) Qrde nooo, nie chce byc chora do szkoly :(
Ogladalam z tata Asterix kontra Kleopatra i znowu sie lalam, ten film potrafi rozbawic czlowieka ;) Teraz czekam na mecz WIselki ogladajac jakiej zawody lekkoatletyczne, i leje z komentatorow, lalam to ja dzisiaj bardziej jak poczytalam sobie teksty z tej strony, polecam ;)
Pisalam kiedys o mojej chrzesnej ? Chyba nie, pewnie dlatego ze baaardzo rzadko ja widuje, czasem rzeadziej niz raz na rok ! (shame… shame on me…) A kobitka kocha mnie jak corke, sama ma dwoch synow i … nadprzyrodzone zdolnosci (serio serio) Nie wiem dokladnie gdzie pracuje, jakies masaze lecznicze czy cos gdzies w Lodzi, natomiast wiem ze jak tylko dotchnela w piatek mojej mamy, to powiedziala jej wszystko to, co lekarzom zajelo pol roku. Pewnie 3/4 czytajacych mi nie uwierzy, ale co tam, ja w sumie tez nie moge za bardzo uwierzyc, raczej nie moglam, wiem ze tata kocha ja jak siostre ale w glebi serca sie jej boi i sie nie daje dotykac, wiem ze po moim powrocie w piatek zrobila mi masaz plecow (bo wujek ja spotkal w Lodzi i powiedzial zeby przyszla do babci, bo ta caly czas do siebie po tej operacji w kiwetniu, dochodzi…) i powiedziala mi tylko dwie rzeczy z takim mega milym usmiechem, skrzywienie kregoslupa (hyhy) i wrazliwe serce ;) Nie wiem co o tym myslec, wiem tylko ze jak ona na kogos patrzy, to kazdy czuje jakby ona znala tego czlowieka na wylot, dziwne, uczucie, bardzo dziwne… Ale przyjemne. Dzisiaj znowu byla u babci, i dala mamie, taka figurke aniolka (ze niby to ja :P)dla mnie, na szczescie Sliczny… (ten aniolek, nie ja ;)) Blond wlosy i niebieskie oczy, to tyle jesli chodzi o podobienstwa, bo ja do aniolka mam daleko ;)
To tyle. Mama wlasnie weszla, z pytaniem czy zjem lososia. Eh, nie jem ryb, nawet karpia na Wigilie troche pogrzebie widelcem i podrzucam jakiemus osobnikowi plci silnej do zjedzenia ;) Nie lubie i juz :P
Z takich codziennych spraw to jestem w szoku bo internet chodzi mi teraz w takim tempie ze WOW (tyle ze tymczasowo interia nie chodzi co mnie z deczka irytuje :l)
Dobra Daily Double i spadam, bo przynudzam (to przez ta chorobe… wybaczcie i zyczcie mi zdrowka hyhyhy ;] )
1. Which TV commercial annoys you the most?
wszystkie telekomunikacji polskiej, co by ci ich spece od reklamy nie wymyslili, ja i tak poirytowana bede :P
2. What song are you sick of listening to?
Ka – ching, czy jak tam to leci, już mam dosyć, wszędzie to słyszę, juz od daaawna